Co Tuskowie robili w walentynki?
Czy można sobie wymarzyć lepsze miejsce na spędzenie waletynek niż pełne uroku miasteczko we włoskich Dolomitach? Państwo Tuskowie, którzy odpoczywają tam od kilku dni, postanowili z tego skorzystać. I wieczorem w święto zakochanych wybrali się całą rodziną na kolację do pizzerii - pisze "Fakt".
- Premier jeździ bez ochrony
- Zakopane czeka na pomoc premiera Tuska
- Billboard, gazeta lub radio
- Premier przemówi do narodu
- Wojna o 100 dni rządu
-
Walentynki u Tusków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Premier Donald Tusk, jego żona Małgorzata, córka Kasia, syn Michał i jego narzeczona Ania od niedzieli spędzają ferie we włoskim miasteczku w dolinie Val Di Fassa. W czwartek przez cały dzień szusowali na nartach, potem wrócili do pensjonatu, by się przebrać, a wieczorem poszli na kolację. Wybrali pizzerię o typowym włoskim klimacie położoną z dala od głównej ulicy - pisze "Fakt".
Roześmiani, zrelaksowani usiedli przy stoliku w rogu sali, w mało widocznym miejscu. Zamówili pizzę, wytrawne czerwone wino, wodę i soki. Kelner podał też oliwę z oliwek i przyprawy. Zapalił świece - opisuje gazeta.
Nie trzeba być spostrzegawczym, by dostrzec, że rodzina Tusków dobrze się czuje w swoim towarzystwie. Przy stole dużo ze sobą rozmawiają, żartują, śmieją się. Michał nie może oderwać oczu od swojej przyszłej żony Ani, czule ją obejmuje. Tylko Kasia jest trochę zamyślona, chwilami jakby smutna - zauważył "Fakt". Po kolacji, około godz. 20.30, premierówna razem z rodzicami opuszcza pizzerię. Michał i jego narzeczona wolą jeszcze zostać. Wychodzą z restauracji godzinę później.
Walentynki były przedostatnim dniem krótkiego urlopu szefa rządu. W weekend Tuskowie mają wrócić do Polski. Przed premierem bowiem ważny moment - tzw. studniówka, czyli podsumowanie 100 dni pracy rządu - pisze "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!