Szef SLD zostawił żonę i zabrał narty
Do tej pory znany był tylko z tego, że próbuje szturmować polityczną scenę. Tymczasem w ostatni weekend Wojciech Olejniczak udowodnił, że jest świetnym narciarzem, kibicem i ojcem. Bo na pierwszą męską wyprawę zabrał syna Szymona. A co z żoną? Żona została w domu - pisze "Fakt".
- Olejniczak: Mam silną pozycję na lewicy
- Olejniczak: Kwaśniewski nam zaszkodził
- Olejniczak szefem klubu parlamentarnego LiD
- Olejniczak: Tusk to Pinokio
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A szef SLD wyruszył tylko z synem na podbój Zakopanego. Wspólnie kibicowali Adamowi Małyszowi, jeździli na nartach.
"Od wielu lat, gdy tylko zimą znajdę dzień wolnego, to jadę w góry. Tym razem był to męski wyjazd z synem. Na stoku całkiem nieźle sobie radzi. Za to do polityki mu się nie śpieszy" - żartował Wojciech Olejniczak.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!