Zobacz, jakie zdjęcia cyka kot-artysta
Trzyletni Fritz to kot niezwykły. Pręgowany mruczek wędruje sobie ulicami Hartenstein we wschodnich Niemczech z przyczepionym do szyi aparatem fotograficznym. I cyka zdjęcia. Potem jego pani wybiera najlepsze i prezentuje w internetowej galerii kocich wędrówek.
- Czarno-biała historia w obiektywie
- Cyfrówka z wideo w masce do nurkowania
- Strasburger pstryka namiętnie
- Mają kota na punkcie kotów
- Fotograficzna podróż po Pomorzu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zielonooki mruczek dzielnie przemierza ulice i łąki. Wdrapuje się na drzewa, balkony, parapety. Ogląda świat kocimi oczami i dzięki temu powstają niepowtarzalne zdjęcia, które automatycznie cyka aparat fotograficzny.
Kociak nosi go na szyi. Aparat jest bardzo mały i do tego wodoodporny. Dlatego niestraszne mu kąpiele w kałużach i poranna rosa. Mruczek Fritz może bez przeszkód szaleć i dokumentować swoje podróże.
Gdy wraca do domu, jego pani, Ramona Markstein zabiera się za przeglądanie fotografii. Najlepsze umieszcza na swojej stronie internetowej. A że pręgowany futrzak nie może usiedzieć na miejscu, zebrała się już spora galeria.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!