Dziennik.plRozrywka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Paskudzka żywi się miłością...

2008-01-20 | Ostatnia aktualizacja: 18:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy ktoś kocha, nie myśli o czymś tak banalnym jak jedzenie. Agata Paskudzka jest młoda, piękna i bardzo dba o linię. Nie przychodzi jej to jednak z wysiłkiem, gdyż jej głównym daniem jest miłość do narzeczonego Piotra Rubika - dowiedział się "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mało jem" - mówi Agata. "Trzeba zrobić coś takiego, by nie myśleć o jedzeniu z głowy, a zupełnie o czymś innym. W moim przypadku o miłości" - opowiada nam zakochana w przystojnym kompozytorze modelka.

Ich uczucie jest jak romantyczny poemat. Oboje piękni, brylują na salonach i prowadzą bogate życie towarzyskie. Spełniają się też zawodowo - ona przecudnie wygląda na wybiegach podczas pokazów mody, on komponuje wspaniałe utwory.

W tym roku planują ślub, o czym jakiś czas temu jako pierwszy informował Fakt. Agata dba o linię, bo przecież podczas tej uroczystości musi wyglądać zjawiskowo. Bardzo ważne jest więc to, jak się odżywia. Miłość miłością, ale coś jednak trzeba czasami przekąsić.

"Rano zjadam płatki, a na obiad sushi" - opowiada Agata. "Jem dwa posiłki dziennie, w odstępach między nim coś czasami przekąszę, np. pomarańczkę" - dodaje. "Nie jem chleba, ziemniaków, dwa lata temu zjadłam ostatni raz fast fooda i powiedziałam sobie, że już więcej tego nie zrobię. Nie było mi ciężko, po prostu ochota na pewne rzeczy minęła..."

A co z ukochaną przez kobiety czekoladą? "Nie jem słodyczy, na nie też przeszła mi ochota" - mówi nam Agatka. A my się nie dziwimy - po co wcinać czekoladę, czy batony, gdy u boku ma się słodkiego utalentowanego przystojniaka?

Razem z Piotrem trzy razy w tygodniu ćwiczą na siłowni. Oprócz tego Agata chodzi jeszcze na basen. Wszystko wskazuje więc na to, że na ślubnym kobiercu staną w znakomitej formie. A jeżeli przyszła panna młoda trochę zgłodnieje podczas długiej uroczystości? To żaden problem – po prostu zerknie na Piotrusia.

Monika Markowska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«