Pociąg przejechał nad pijanym Australijczykiem
Pijanego nie boli gdy się przewróci. Ale przeżyć starcie z... pociągiem? O wielkim szczęściu może mówić 20-letni Australijczyk, który zamroczony zasnął na torach. Pociąg, który nad nim przejechał, tylko nabił chłopakowi guza.
- Z nudów chcieli wykoleić pociąg
- Powtórzą proces, bo sędzia ciągle spał
- Jedzie po trawie lokomotywa
- Pocztówka z Australii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Miał pecha, że stracił przytomność akurat w tym miejscu. Ale i ogromne szczęście, bo jego bezwładne chude ciało ułożyło się dokładnie między torami. Gdyby bowiem wystawił którąś z kończyn za bardzo w bok, z pewnością by ją stracił. Maszynista, który prowadził pociąg towarowy, zobaczył co prawda ciało chłopaka, ale nie mógł już zahamować. Skład był za ciężki.
Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że chłopak przeżył a do tego nic mu się nie stało. Nie licząc guza, którego nabił sobie najwyraźniej próbując usiąść w nieodpowiednim momencie.
Dyrektor spółki kolejowej, do której należał pociąg, powiedział, opowiadając o zdarzeniu, że prześwit między jego podwoziem a torami wynosił zaledwie 30 centymetrów.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!