Dziennik Gazeta Prawana logo

Cruise zapłodnił żonę nasieniem Szatana?

9 stycznia 2008, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Autor demaskatorskiej biografii księżnej Diany nabił na widelec soczysty stek ze scjento-fanatyka i supergwiazdora Hollywood, Toma Cruisa. Choć nie ma jej jeszcze w księgarniach, wiele z sensacyjnych wątków książki "Tom Cruise: Nieautoryzowana biografia" już wyciekło. Ponoć dziecko aktora i Katie Holmes poczęto jak słynne "Dziecko Rosemary" - matkę zapłodniono zamrożoną spermą założyciela sekty scjentologów.

Wedle Andre Mortona, biografa-skandalisty księżnej Walii, Tom Cruise wszedł na sam szczyt potężnej sekty. Jest w niej nieformalnym numerem dwa, współodpowiedzialnym za planowanie rozwoju, a więc i angaż gwiazd na potrzeby organizacji mającej w USA status Kościoła.



Scjentolodzy, z oderwaną od rzeczywistości - o logice nie wspominając - ideologią pilnie oczekują powrotu z podróży po galaktyce ducha ich założyciela, zmarłego przed wielu laty pisarza science-fiction, Rona Hubbarda. Najwierniejsi członkowie sekty, wedle Mortona, są przekonani, że Katie Holmes była świadomie zapłodniona jego zamrożoną spermą.

Scjentolodzy mają spory udział w błyskotliwej karierze Cruise'a. Opiekę zapewniali mu od roku 1986, gdy po sukcesie filmu "Top Gun" wyłowiła go i wzięła za męża inna aktorka scjentolożka, Mimi Rogers. Po rozwodzie w 1990 roku sekta postawiła na Cruise'a i jej członkowie byli na każde jego wezwanie, ale też cały czas mieli go na oku.

Małżeństwo z Nicole Kidman - zawarte w 1990 roku - trwało 11 lat. Australijka została członkinią sekty, czego dziś serdecznie żałuje. Sekta ma bowiem w zwyczaju zdobywać na nowych członków haki. Najwięcej informacji prywatnych, głównie o upodobaniach seksualnych, starają się wydostać podczas tzw. sesji terapeutycznych.

Każde spotkanie jest nagrywane, a taśmy służą jako sposób na szantaż. Takie taśmy istnieją też z wyznaniami Nicole Kidman, która po rozwodzie w 2001 roku miała, wedle autora książki, zgodzić się na milczenie w sprawie za cenę dostępu do dzieci.

Późniejsze związki z hiszpańską aktorą Penelope Cruz i modelką Sofią Vergarą były - według Andrew Mortona - metodycznie podejmowanymi krokami w celu rozwoju sekty. Obie panie miały służyć pomocą przy ekspansji na rynek latynoamerykański. Podobnie dzisiejsza przyjaźń pary Cruise z parą Beckham także ma służyć wyłącznie wciągnięciu sław do sekty.

Prawnicy sekty przygotowali już pozew do sądu na 100 milionów dolarów wobec wydawnictwa St. Martin's Press, które zgodziło się wydać książkę Mortona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj