Miś Knut pochłonął urodzinowy tort z ryb
Już nie jest słodką białą kuleczką, ale ponad stukilogramowym, rocznym niedźwiedziem polarnym. Najsłynniejszy miś na Ziemi, Knut z berlińskiego zoo, świętował dziś pierwsze urodziny. Był tort ze świeczką i tłumy ciekawskich gapiów z całego świata.
- Czy tygrysy zmielono na pigułki na potencję?
- Idol Niemców kibicuje polskim piłkarzom
- Miś Knut dostanie pomnik
- Puchaty Wilbaer następcą niedźwiadka Knuta
- Niemcy skute lodem, a Knut w swoim żywiole
- Miś Knut wyrósł na bestię
- Obrońcy zwierząt chcą... zamordować misia
- Miś spowodował wzrost na giełdzie
- Niemcy oszaleli na punkcie misia
- Niedźwiadek Knut bohaterem książki
- Misiek polarny zadebiutował na wybiegu
- Knut przechodzi na dietę, bo ma nadwagę
- Już wiadomo, co mogło zabić słynnego misia Knuta
- Wiadomo, dlaczego umarł niedźwieź Knut
-
Słynny miś Knut nie żyje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie - jak to zazwyczaj bywa - z kremem i czekoladą, ale z rybą, ryżem, warzywami i owocami. Taki właśnie był pierwszy tort Knuta, podany misiowi na liściach sałaty. Również świeczka nie była taka, jaką na urodzinowych ciastach zdmuchują dzieci. Ta dla Knuta została wystrugana z drewna.
Tort uroczyście wniósł na wybieg opiekun misia, Thomas Doerflein. To właśnie on - od chwili, gdy malutkiego Knuta odrzuciła matka - opiekuje się niedźwiadkiem i dba, by niczego mu nie zabrakło. Nie może jednak bawić się z nim tak, jak do niedawna. Bo Knut jest już tak duży i silny, że mógłby swojemu opiekunowi niechcący wyrządzić krzywdę.
Na widok tortu Knut ucieszył się jak małe dziecko. Natychmiast wyskoczył ze swej jaskini i łapczywie zaczął rozgrzebywać swój urodzinowy prezent. Gdy już wylizał wszystko do czysta, zabrał się za przeżuwanie drewnianej świeczki. Tę wesołą scenkę obserwowały tłumy zwiedzających zoo.
O Knucie stało się głośno w zeszłym roku, gdy przeciwko wychowywaniu misia przez ludzi protestowali ekolodzy. Twierdzili, że to nienaturalne, i że lepiej by było, gdyby Knut został uśpiony. Na szczęście władze berlińskiego zoo miały dla białej kulki inny plan.
Teraz, gdy niedźwiedź dorasta, powoli szukają mu narzeczonej. Wiadomo jednak, że Knut - w ciągu najbliższego roku - będzie musiał wybrać się w podróż do innego ogrodu zoologicznego. A to dlatego, że w tym berlińskim nie ma dla misia partnerki w jego wieku.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!