Moje dziecko jest najsłodsze na świecie - tak twierdzi każda matka. Podobnie mówi o swoim pięciomiesięcznym synku aktorka Julia Roberts. Do tej pory świat nie widział bobasa, ale w końcu w amerykańskim show Oprah Winfrey aktorka pokazała zdjęcie małego Henry'ego.
"Wcześniej nie pokazywałam zdjęć, bo po prostu ich nie miałam" - powiedziała Roberts. I zaprezentowała zdjęcie malucha publiczności. Ta wpadła w zachwyt, a na sali rozległy się entuzjastyczne "ach" i "och".
"Chyba obiektywnie mogę teraz stwierdzić, że to najsłodsze maleństwo na świecie" - powiedziała wtedy aktorka.
Henry to już trzecie dziecko 40-letniej aktorki. Czy będzie miała więcej dzieci? Tego nie wiadomo. Sama Roberts nie potwierdza ani nie zaprzecza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|