Steczkowska wytańczy sobie porsche
Ależ ona ma fantastyczne ciało. I do tego te pełne gracji ruchy. Nic dziwnego, że Justyna Steczkowska jest niemal murowanym faworytem w finale szóstej edycji "Tańca z gwiazdami" - pisze "Fakt".
- Tomasz Kammel nie zatańczy już z gwiazdami
- Steczkowska zatrzymana przez policję
- Steczkowska: To świństwo! Ja noszę majtki!
- Mateusz pożegnał się z porsche
- Anna Guzik objada się przed finałem "Tańca z gwiazdami"
- Same 10. dla Steczkowskiej
- Poseł Bosak wyleciał z "Tańca z gwiazdami"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ostatnią niedzielę Piotr Galiński nazwał Justynę brylantem. Co prawda, brylant diamentem staje się dopiero po oszlifowaniu, ale to doprawdy drobnostka. Zwłaszcza, że Steczkowska od początku udziału w programie ostro szlifuje formę, przy okazji szlifując swe pełne wdzięku ciało - twierdzi "Fakt".
Teraz przed piosenkarką ostateczne wyzwanie. Justyna ma tydzień, by przygotować dwa tańce i ponownie zachwycić publiczność. Do tej pory to ona wraz ze Stefano Terazzino zbierali najwyższe noty i byli parą, która czterdziestki dostawała najczęściej. To jednak nie wystarczy, bo trzeba jeszcze zdobyć serce widowni. I z tym Justyna nie powinna mieć problemu. Zawsze wygląda przecież olśniewająco - czy to jako zwinna kotka, gorąca Cyganka czy groźna, lecz seksowna policjantka. Nikt, patrząc na jej jędrne i powabne ciało, nie pomyślałby, że Justyna urodziła już dwójkę dzieci - dodaje bulwarówka.
Do tego piosenkarka jest naprawdę wysportowana i potrafi na parkiecie wykonać najtrudniejsze figury. Jeśli nie zje jej trema, już w niedzielę czerwone porsche może stać się jej własnością. Brylant w tak seksownym aucie z pewnością stanie się diamentem - twierdzi "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!