Gąsowski omal nie połamał Skrzyneckiej żeber
Przyjaźń Piotra Gąsowskiego potrafi być bardzo bolesna. Katarzyna Skrzynecka już o tym wie. Prowadzący "Taniec z gwiazdami" uściskał ją tak mocno, że prawie złamał jej żebra - pisze "Fakt".
- Hubert Urbański wyleciał z "Tańca z gwiazdami"
- Gąsowski poprowadzi "Taniec z gwiazdami"
- Gąsowskiemu odrosły włosy
- "Gąs" położył Huberta na łopatki
- Helena Vondrackova wraca do śpiewania
- Gąsowski jest dumny ze swojej siwizny
- Katarzyna Skrzynecka: Modlę się o zdrowie mamy
- Skrzynecka: Czesław Niemen... jak żywy!
- Ślubu Głogowskiej i Gąsowskiego nie będzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gąsowski ma powody do zadowolenia. Tak dobrze się sprawdza w roli prowadzącego "Taniec z gwiazdami", że o jego poprzedniku - Hubercie Urbańskim - nikt już nie pamięta. Zbiera pochwały i komplementy. Sypie dowcipem. Nic zatem dziwnego, że poczuł nagły przypływ szczęścia i zapragnął natychmiast podzielić się nim z przyjaciółkami z programu - Iwoną Pavlović i Katarzyną Skrzynecką - pisze "Fakt".
A że jest silny niczym tur, przyciągnął obie panie do siebie i chciał je unieść do góry. Chyba jednak nie przewidział tego, że jego serdeczny gest może być bolesny. Omal nie złamał Kasi żeber! Katarzyna Skrzynecka zajęczała, a na jej twarzy pojawił się grymas bólu. Potem długo musiała sama masować bolące miejsce. No cóż, przyjaźń z prawdziwym mężczyzną wymaga czasami poświęceń - komentuje "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!