Organizatorzy Dni Niemieckich w amerykańskim Cincinnati, wzorowanych na monachijskim Oktoberfest, co roku pokazują, że określeniu hot dog można nadać dosłowne znaczenie. Dlatego głównym wydarzeniem imprezy były wyścigi jamników... w bułkach.
Tak wyglądają prawdziwe "hot dogi" gotowe do sportowej rywalizacji. W zawodach "Running of the Wieners" jamniki ze sztucznymi bułkami po bokach ścigały się w trzech kategoriach "wiekowych": małych paróweczek, frankfurterek i starszych kiełbasek.
Dystans kilkudziesięciu metrów "hot dogi" pokonywały sprawnie i szybko. W końcu do zawodów ostro trenowały przez cały rok. Po wyczerpującym biegu czekały na nie w nagrodę różne kiełbasiane przysmaki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|