Dziennik Gazeta Prawana logo

Angelina brała LSD i jechała do Disneylandu

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańska aktorka Angelina Jolie przyznała się, że w latach młodości mocno eksperymentowała z narkotykami. Odwiedziła m.in. Disneyland na Florydzie, będąc pod wpływem LSD.

Dziś Angelina nie wspomina tych doświadczeń najlepiej i wcale nie jest z nich dumna. Wręcz przeciwinie. Gwiazda wyznała, ze wybrała się kiedyś na wycieczkę do Disneylandu, biorąc wcześniej środek halucynogenny LSD. I to był błąd.

"Będąc tam przez caly czas uporczywie myślałam o tym, że w stroju Myszki Miki siedzi mały człowieczek w średnim wieku, który nienawidzi swojego życia. Narkotyki mogą być naprawdę niebezpieczne" - powiedziała Angelina. Aktorka przyznała się także do tego, że spróbowała chyba większości narkotyków i w pewnym momencie powiedziała zwyczajnie: "dość!".

"Próbowałam kokainy, heroiny, ecstasy, LSD, dosłownie wszystkiego. Najgorzej czułam się jednak po marihuanie. Bylo mi głupio, bez przerwy chichotałam. Nienawidziłam tego stanu" - wyznała gwiazda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj