Colin Farrel obsypał bezdomnego dolarami
Zaczęło się jak w filmie o dobrej wróżce. Colin Farrel spotkał na ulicy w Toronto bezdomnego, który poprosił go o parę dolarów. Wtedy aktor pokazał, że gwiazda też ma ludzkie odruchy. Wydał 10 tys. dolarów na ubrania, wynajął biedakowi mieszkanie i załatwił pracę.
- Mistrzowie są zmęczeni
- Bezdomny trzy lata mieszkał na lotnisku
- Czeka fortuna po bezdomnym Polaku
- Przybladła gwiazdka omamiła Colina Farrella?
- Jamie Foxx oddał swojego Oscara, bo bał się, że go mu ukradną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Farrel - jak twierdzi portal Celebrity Wonder - pokazał, że ma gest. Zabrał bezdomnego, znanego na ulicy jako Stress, do jednego z najlepszych sklepów w Toronto. Powiedział mu "Kupuj, co chcesz, ile chcesz i nie patrz na cenę". Bezdomny wydał aż dwa tysiące dolarów. Kupił skarpetki, bluzy, śpiwory.
Ale to nie koniec dobrodziejstw Farella. Zabrał swojego nowego kumpla do bankomatu i dał mu plik 20-dolarowych banknotów. Potem wynajął ładne mieszkanie w centrum Toronto i opłacił czynsz na cały rok. Poprosił też znajomych Kanadyjczyków, by załatwili Stressowi pracę.
Farrel wydał w ten sposób 10 tys. dolarów. Jego fortuna nie stopniała, a liczy się sam fakt, że tak znany aktor pomógł zwykłemu, biednemu człowiekowi.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!