Clooney chce wykręcić numer stulecia Pittowi
George Clooney jest największym dowcipnisiem w Hollywood, a najczęstszym celem jego żartów są koledzy z planu. Teraz aktor zasadza się na swojego przyjaciela Brada Pitta, a szykowany numer może zaszkodzić jego karierze.
- Odtwórca roli Oskara Schindlera jest zafascynowany islamem
- Jennifer Aniston kupiła dom za... 21 milionów dolarów!
- Kto będzie matką chrzestną córki Beyonce? Nie zgadniecie
- Ukraińskie media opisują żenujący żart Bartosza Węglarczyka
- Kolejny rozwód w świecie show-biznesu. Tym razem padło na Gwen Stefani
- Małgorzata Kożuchowska pilnie potrzebuje pomocy menadżerskiej
- Shakira z francuskim orderem na kształtnej piersi
- Lana Del Rey nadal pracuje dorywczo jako opiekunka do dzieci
- Drew Barrymore zmienia wyznanie. Dla trzeciego męża zostanie...
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 10°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aktor nie bez powodu zaskarbił sobie miano największego żartownisia Hollywood.
Lista ofiar 50-letniego Clooneya jest dość długa, aktor nie oszczędził nawet Julii Roberts. Teraz szykuje się na Brada Pitta. To będzie jeden z najbardziej efektownych dowcipów w jego wydaniu, aktor dopracowywał go aż dwa lata.
Zrobiłem ludziom kilka strasznych rzeczy. Naprawdę, naprawdę strasznych. Teraz na moim celowniku jest Brad Pitt. To może zakończyć jego karierę. Jestem mu to winien i jeszcze go dorwę - żartował Clooney podczas premiery nowego sezonu amerykańskiego talk-show "Za drzwiami Actors Studio".
O tym, że obietnice Georga Clooneya zawsze się spełniają przekonał się jakiś czas temu Ryan Gosling, który zagrał w jego nowym filmie, "Idy marcowe". Clooney podszedł blisko, żeby wytłumaczyć Goslingowi, jak widzi kolejną scenę w jego wykonaniu.
W tym samym czasie niepostrzeżenie spryskiwał jego spodnie wodą. Aktor zorientował się, że ma mokrą plamę w okolicy rozporka dopiero, kiedy padło hasło "akcja". Nie było rady, musiał zagrać tak scenę do końca.
Jestem wielkim zwolennikiem zabawy i żartów. Nie powiem wam, co szykuję na Pitta, ale już wiem, że go mam! - przyznał Clooney w rozmowie z gospodarzem programu, Jamesem Liptonem.
Źródło: PAP





























































~Lujis de Finese2012-01-28 18:18
Znając już wyrafinowany styl jego wcześniejszych "żartów" można przypuszczać, że Pittowi poleje spodnie od tyłu kawą i będzie odgrywał scenę jakby był pos...any.
hahahahhaaaa, amerykański humor na poziomie.
~yes2012-01-28 17:59
Niedosc, ze przystojny, to jeszcze dowcipny.ha,ha,ha.
~lola2012-01-28 13:49
Prostak
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!