Natasza Urbańska pojawiła się wczoraj na rozdaniu Złotych Kaczek z żywym wężem na szyi. Zrobiła to w ramach promocji musicalu opowiadającego o życiu Poli Negri, w którym gra główną rolę. Reżyseruje rzecz jasna jej mąż Janusz.

Ten chwyt marketingowy nie spodobał się Michałowi Pirógowi. Na swoim profilu na Facebooku napisał:

- To chyba w ramach kolejnej premiery, tym razem jest to biografia Głupoty Ludzkiej - tymi słowy podsumował promocję spektaklu.

Przyznajemy mu rację. Pomysł z wężem był nie na miejscu.