Kto i jak pocieszał słynną parę po porażce w show?
Odpadli z popularnego show tuż przed finałem. To dość trudna i stresująca sytuacja. Ale od czego ma się przyjaciół, którzy zawsze pocieszą?
- Legendarny muzyk po raz czwarty na ślubnym kobiercu
- Zaskakujący romans twórcy potęgi Apple i znanej hollywoodzkiej gwiazdy!
- Brat amerykańskiej skandalistki idzie w jej ślady!
- Kolejne słynne małżeństwo jest na krawędzi rozpadu. Epidemia?
- Oto kara, jaką gwiazda wymyśliła dla niewiernego męża. Oskubie go!
- "Lubię mężczyzn agresywnych, pewnych siebie". I kto to mówi?
- Wielka aktorka zobaczy wrak Titanica na własne oczy
- Niepozorny wokalista wyznaje: Monogamia to nie moja bajka
- Młodociany gwiazdor już po teście na ojcostwo. Jaki będzie jego wynik?
- Słynna jurorka jest szczęśliwa i zakochana, ale nie mówi o tym ani słowa
- Ashton nie chciał, by Demi składała pozew rozwodowy. Kupił jej...
- Seksbomba wychodzi za mąż. Obrączki kosztowały fortunę!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatnia niedziela była pechowa dla Weroniki Marczuk i Jana Klimenta. Widzowie uznali, że to już koniec ich przygody z "Tańcem z gwiazdami". Trzeba było jakoś przełknąć tę gorzką pigułkę. Pomogli przyjaciele.
Piotr Gąsowski po programie zaprosił Weronikę i Jana do siebie na spotkanie. Po drodze zahaczyli o stację benzynową, gdzie zakupili niezbędny prowiant.
"Fakt" donosi" - Wygląda na to, że Piotr, Jan i Weronika bawili się całkiem nieźle, bo goście wyszli dopiero o 4:30 nad ranem!





















































~Bogdan2011-11-22 09:42
Cóż za wiadomość!
Sensacja dnia (i nocy).
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!