"W młodości byłem bardzo ograniczany przez religię"
Brad Pitt przyznał, że wychowanie w duchu chrześcijaństwa niespecjalnie mu odpowiadało.
- Zobacz, jak kwitnie miłość Patrycji Markowskiej
- Apel o pomoc dla Kuźniara. Jak może stać się lepszym showmanem?
- Do czego posuną się Doda i Edyta Górniak, by dopiec Mai?
- Jak Monika Richardson spędza wolny czas?
- Paryż, kwiaty, kolacja... Kto tak rozpieszcza żonę?
- Penélope wierzy, że jej syn pozostanie anonimowy
- Amerykańska gazeta ujawnia powody separacji Schwarzeneggera
- Michał Szpak z "X Factora" dostanie mieszkanie od władz Jasła?
- Prowincja zakazuje nauczania religii w publicznych żłobkach
-
A byli taką piękną parą... Terminator rozstał się z żoną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
47-letni aktor i ojciec sześciorga dzieci czuł się "ograniczony" przez nakazy i zakazy religii.
- Gdy byłem mały powtarzano mi, że o wszystkim decyduje Bóg - opowiada Pitt. - Jeśli coś szło nie tak, słyszałem, że to boski plan. Nie zgadzam się z takim podejściem i nie zamierzam na ten temat dyskutować. Mogę tylko powiedzieć, że w latach młodości czułem się bardzo ograniczony przez religię.
Dorobek Brada Pitta zamyka film "The Tree of Life".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!