Córka Tuska ujawnia prawdę o pieniądzach w rodzinnym domu
Obiegowa opinia głosi, że dzieci polityków na ważnych stołkach opływają w luksusy. Jednak Katarzyna Tusk zadaje kłam temu przekonaniu. Zdradza, że zaczęła pracować jeszcze jako nastolatka.
- Zobacz, jak Kasia Tusk dźwiga... opony
- Zobacz, jak pięknieje w ciąży Magda Mołek
- Tusk dumny z bloga córki. "To jej własny pomysł"
- Blog Kasi Tusk wielkim hitem
- Córka premiera Tuska pisze bloga. "Kocham przeceny!"
- Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy
- Kuźniar i Rusin dostali zakaz mówienia o swoim konflikcie
- Kate i William nie podpisali intercyzy. To dopiero zaufanie!
- Kłopotów Szapołowskiej ciąg dalszy. Tym razem dostała...
- Cher podziwią swoją córkę za przemianę w mężczyznę
- Czy dzięki tej pracy Tomek Jacyków zyska światową sławę?
- Gronkiewicz-Waltz o pomniku światła: Nazistowski pomysł
- Angelina Jolie PIS-u krytykuje modowy blog Kasi Tusk
- Córka Tuska wściekła na twórcę Facebooka. Chce mu wygarnąć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze "Fakt":
Kto by pomyślał. Jej ojciec jest taki zaradny, a mimo to, nie rozpieszczał swoich dzieci i nie dawał im pieniędzy na ich wszystkie zachcianki. W domu Tusków panowała bowiem zasada - chcesz więcej niż możemy ci dać, to sobie zarób.
Kasia Tusk jeszcze studiuje, a już ma niezłe doświadczenie, którym może się pochwalić w życiorysie. – Pracuję od 15 roku życia - wyznaje Tuskówna, która teraz robi karierę jako blogerka, a jej wpisy o modzie z dnia na dzień mają coraz więcej czytelników.
– Pracy w knajpie też miałam przyjemność doświadczyć – napisała na swym modowym blogu córka Donalda Tuska. I zaraz podzieliła się cenną uwagą: – Tu mam tylko jedno ważne spostrzeżenie, lepiej jest pracować jako kelnerka "dochodząca do stolika", inaczej nie ma co liczyć na napiwki – dodała.
Była także sprzedawczynią w sopockim butiku, gdzie dostawała 7 zł za godzinę. – W takim miejscu chyba najłatwiej znaleźć pracę studentkom – poradziła premierówna, która sprawdziła się także w roli niańki do dzieci. – Przetestowałam też pracę niani i ta opcja jest naprawdę świetna – dodała.
W ten właśnie sposób zarabia na to, co tak bardzo ją pasjonuje, czyli na ciuchy. – Nie pamiętam, kiedy wzięłam pieniądze od rodziców na ubrania i żebym zrobiła sobie przerwę w pracy chociaż w trakcie sesji, a studiuję oczywiście dziennie – zwierzyła się Kasia Tusk.
>>> Gronkiewicz-Waltz: Ojciec Święty położył mi rękę na głowie





















































~heniek2011-12-29 22:27
ide spać rano musze zapiepszać do roboty nie ma żartów żeby zapracować na rodzinę a tu jeszcze dopiepszą za leki i mówią że nic sie nie stało , a co sie stało sie
~y2011-12-29 22:22
siku!
~heniek2011-12-29 22:19
w biedronce wcale nie jest tak tanio!
~stary2011-07-24 05:45
Dyżurne PiSiory dały głos.Z kretynów nie robi się kretynów, bo po co?
~guctavo2011-07-14 09:05
Kasiu Tuskówno. Moje dzieci też nie mają pieniędzy dzięki twojemu tatusiowi.
~dr.rd2011-05-18 09:06
Jakoś pani K.T. nic nie wspomina o zakupach w biedronce. A co z panem bratem ,ten to ciężko pracuje w GW .
~..2011-05-05 08:11
dobrze sie bawi za pieniadze rabowane przez tatusia
~emerytka2011-05-04 21:25
Dzięki twojemu tatusiowi nie mam na nic ale jesteś glodna dam ci to co mam
~art2011-05-04 20:27
Moja córka ujawniła na swoim blogu ,że w moim domu nie ma pieniędzy dzięki Tuskowi.
~piotrek2011-05-04 20:03
Kto jej te teksty pisze?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!