Oto szczegóły intercyzy Williama i Kate. Lepiej niech się nie rozwodzą...
Intercyza zawierana na takim szczeblu jest rzecz jasna tajna, ale do prasy przedostały się niektóre jej szczegóły. Jeśli są prawdziwe, to byłoby lepiej, aby to małżeństwo przetrwało.
- 19-latek o Kate Middleton: To dzi***! Uważa się za lepszą ode mnie
- Groźny nałóg jurora "Must Be The Music"
- Brodce odbiła sodówka! Za koncert bierze aż...
- Wojna! Doda i Marina pozywają Sablewską
- "Co najmniej raz dziennie czuję się jak Piotruś Pan"
- Gdzie Kożuchowska świętowała 40. urodziny?
- "Jestem zaręczona! Jakie to romantyczne!"
- Awantura w "X Factor". Wojewódzki obraził fotoreporterów
- Zdradzał swoją ukochaną, a teraz mówi o seksie bez miłości
- Ślub księcia Williama: 5100 ulicznych festynów
- Kate żegna panieństwo w hotelu za 5 tys. funtów
- "Koczownicy" czekają w namiotach na ślub Williama
- Czesi ofiarują Williamowi i Kate białego rumaka
- Walka o dzieci nie zna granic
-
Ślub Williama i Kate - szaleństwo trwa!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak donosi "Fakt":
- Wynika z tego, że na ewentualnym rozwodzie najwięcej straci Kate.
Najboleśniejszym dla niej ciosem byłaby utrata prawa do wychowywania dzieci. Zgodnie z tradycją brytyjskiego dworu, potomstwo Kate i Williama znalazłoby się pod opieką ojca, a szerzej – królewskiego dworu. Kate, oraz jej rodzicom, przyznano w intercyzie jedynie nieograniczone prawo do wizyt. Krótko mówiąc – mogłaby widywać dzieci zawsze, gdyby chciała, ale nie wolno by było jej wpływać na ich wychowanie.
Drugą bolesną stratą dla Kate było by odebranie jej tytułu, który dostanie w piątek podczas ślubu z Williamem. Po zawarciu małżeństwa dziewczyna z gminu stanie się "Jej Królewską Wysokością". Rozwód oznacza odebranie jej tego tytułu. Nie mogłaby także mieszkać w żadnej z królewskich zamków, czy pałaców.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Urbański się ceni. Za drogi nawet dla TVP"





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!