Egurrola zabrał rodzinę nad morze
Agustin Egurrola to prawdziwy szczęściarz! Gdy król polskiego tańca pojawił się nad morzem w towarzystwie swojej niezwykle atrakcyjnej partnerki Niny Tyrki, przechodzący obok mężczyźni nie mogli oderwać od niej wzroku. Niejeden facet chciałby być na jego miejscu...
- Egurrola: Chciałbym zobaczyć Dodę w "TzG"
- Egurrola nie skąpi na swoje kobiety
- Mucha pokłóciła się z Egurrolą
- Egurrola: Wszyscy chcieli być jak Patrick Swayze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zakochani choreograf i tancerka oraz ich dwuletnia córeczka Carmen nareszcie doczekali się wspólnych wakacji. Po pracowitym roku Egurrola wyrwał się z miasta i zabrał swoje kobiety na wymarzony odpoczynek.
Kiedy gorące słońce przypiekało, ukochana choreografa postanowiła ściągnąć z siebie ubranie i wskoczyć w skąpy strój kąpielowy. Kiedy pchała wózek z córeczką sopockim deptakiem, wszyscy zastanawiali się, w jaki sposób po porodzie udało jej się odzyskać tak wspaniałą, niesamowicie zgrabną figurę. A Egurrola z dumą spoglądał na swoją ukochaną.
Jeszcze niedawno plotkarskie media donosiły o rozstaniu tych dwojga. Jak widać, były to doniesienia bzdurne, bo że uczucie między nimi nie wygasło widać na pierwszy rzut oka. Zakochani wraz z córeczką wspaniale spędzili kilka dni nad morzem. Widać było, że po męczącym roku taki wypoczynek był im potrzebny.
>>> Czytaj także: Oto najseksowniejsza prezenterka tv?














































~rase2999a2010-07-19 10:43
Ja rozumiem, żeby ktoś tyrał - ale ona tylko Tyrkała! Nie ma więc podstaw do odpoczynku nad morzem. Należy się co najwyżej jezioro.
~asddsa2010-07-19 00:15
ależ męczący, faktycznie okropna ta jego praca xD
a swoją drogą to pojechał nad morze i tyle, nie rozumiem dlaczego robicie z dziennika kolejny "szmatławiec"
~smiechu warte2010-07-16 02:01
ale smieszne... rzeczywiscie przemeczeni... :)
~ha...2010-07-10 19:12
ha..ha..ha...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!