Wszystko wskazuje na to, że Joanna Liszowska zrobiła sobie dłuższą przerwę od programów rozrywkowych niż wszyscy przypuszczali. Aktorka w ogóle nie martwi się o swoją karierę. Zasmakowała w spokojnym życiu i nie chce wracać do telewizji.
"Joasia nie ma żadnych nowych planów zawodowych" – stanowczo poinformowała "Fakt" menedżerka aktorki. To spore rozczarowanie dla osób, które po udanym gościnnym występie Joasi w „Hicie dekady” miały nadzieję, że aktorka będzie znów częściej występować w telewizji.
Ale najwyraźniej teraz dla Liszowskiej najbardziej liczy się życie prywatne. Aktorka woli spokojnie ułożyć sobie życie u boku Szweda Oli Sarneke, a dopiero później zająć się karierą.
>>> Skrzynecka ma receptę na szczęście?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|