Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Rokita: Córka wyciąga ode mnie pieniądze

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 01:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Afera gruntowa w Ministerstwie Rolnictwa i rozłam w koalicji pokrzyżowały plany Janowi Rokicie - donosi "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kto najwięcej płacze po awanturze w koalicji rządowej? Otóż ani Andrzej Lepper, ani Samoobrona, ani tym bardziej PiS. Największe żale o tę całą awanturę mają poseł Jan Maria Rokita i jego małżonka Nelli. Nie pojechali do Hiszpanii, by odwiedzić ukochaną córkę, 19-letnią Kasię.

Katarzyna w lipcu zeszłego roku pojechała studiować w Pampelunie komunikację społeczną. Z córki strasznie dumni są rodzice. "Zna pięć języków: niemiecki, angielski, francuski, hiszpański i polski" - wymienia "Faktowi" jednym tchem Jan Rokita. "Chodziła do francuskiej szkoły w Polsce. A rok temu zdecydowała się na studia w prestiżowej, hiszpańskiej uczelni. Takie dzieci są symbolem Unii Europejskiej" - dodaje dumny jak paw poseł PO.

Nic więc dziwnego, że z wielkim napięciem odliczali dni do początku lipca. Byli już spakowani. Tęsknili coraz bardziej, bo ostatni raz widzieli się z córką na święta wielkanocne. Tymczasem wielka polityka pokrzyżowała wszystkie plany - donosi "Fakt". "Najpierw marszałek Dorn zarządził dodatkowe posiedzenie. Jak już zwołał, to uważałem, że moim obowiązkiem jest na nich być, więc poodwoływałem swoje plany. Do tego doszedł rozłam w koalicji. Mieliśmy jechać na tydzień. A teraz? Nie wiem, kiedy zobaczę się z córką" - wzdycha Jan Rokita.

Teraz więc pozostały im kontakty telefoniczne i e-maile. Poseł PO przyznaje, że z córką częściej rozmawia żona Nelli. "Ale mi za to regularnie wysyła wino z winnic z Nawarry. Ponadto do mnie często pisze: tata, jestem twoją jedyną córką, brakuje mi pieniędzy" - uśmiecha się Jan Rokita, który po rozmowie z "Faktem" popędził do banku, aby wpłacić kieszonkowe dla jedynaczki Kasi.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«