Prawie jak kowboje, prawie jak rodeo. Coleo - to jeden z ulubionych sportów Kolumbijczyków. Polega nie na ujeżdżaniu byków, ale na ich obezwładnianiu. Można np. łapać byczki za ogony.
Zamiast kowbojskich kapeluszy mają na głowach kaski, ale z bykami radzą sobie nie gorzej niż amerykańscy kowboje. "Llaneros", bo tak nazywają się kolumbijscy kowboje, na swoich koniach zaganiają bydło do narożnika, a tam w widowiskowy sposób obezwładniają młode byczki.
Rodeo w stolicy Kolumbii, Bogocie, to nie tylko zawody sportowe. To wielki festyn dla mieszkańców. Coleo jest dość niebezpiecznym sportem, bo wszystko dzieje się szybko i czasem zdarza się, że kowboje lądują pod kopytami byków.
Dlatego w większości ten rodzaj sportu uprawiają mężczyźni, ale jest też kilka kobiet, które nie boją się o swoje kości i sprawnie powalają byki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|