Dziennik Gazeta Prawana logo

Trabant to już obiekt kultu

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez jednych nazywany tekturą na kółkach albo mydelniczką, a dla drugich wręcz obiekt miłości i kultu. W byłym enerdowskim miecie Zwickau spotkali się miłośnicy trabanta i około dwóch tysięcy pojazdów tej marki.

Parada około dwóch tysięcy trabantów w Zwickau była centralnym punktem zlotu miłośników tego symbolu enerdowskiej myśli motoryzacyjnej. W międzynarodowym zlocie wzięło udział około 20 tysięcy miłośników tej kiedyś wyśmiewanej, a teraz wręcz kultowej marki samochodu.

W Zwickau zjawili się także miłośnicy trabanta z Polski, Czech, Danii i Holandii. Okazja do świętowania była w tym roku szczególna, bo "trabi" obchodzi swoje 50. urodziny. Pierwszy trabant zjechał z taśmy produkcyjnej w 1957 roku, a ostatni w 1991.

Miłośnicy "mydelniczek", wybierali najlepsze trabanty w sześciu kategoriach. W szranki stanęły między innymi najstarsze dwusuwy wyprodukowane przed 1976 rokiem, a także w najoryginalniejszy sposób podrasowane trabanty, czyli na przykład takie, w których zamontowano silniki samochodów wyścigowych.

W niemieckim Federalnym Urzędzie Komunikacyjnym zarejestrowanych jest obecnie 52 tysiące trabantów. Ich liczba maleje z roku na rok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj