Dziennik Gazeta Prawana logo

Jego dowódcą jest... teściowa

13 października 2007, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ten wojak gorzej trafić nie mógł. Amerykański szeregowiec Duncan Schneider wylądował w plutonie, którym rządzi... jego teściowa.

Matka jego nowo poślubionej żony - sierżant Lisa Mesteth - będzie trzymać pieczę nad Duncanem podczas jego szkolenia przed wyjazdem do Iraku. Gwardia Narodowa, w której służy szeregowy, uczestniczy bowiem w akcji odbudowy zniszczonej infrastruktury nad Tygrysem.

Co na to Duncan? Stara się zachować spokój i zapewnia, że wcale mu teściowa w jednostce nie przeszkadza. "Dobrze się z tym czuję. To rodzinna sprawa" - mówi.

Ale co właściwie powinien w takiej sytuacji powiedzieć...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj