Aktorka Maja Ostaszewska , znana choćby z serialu "Na dobre i na złe", nie kryje, że ciąża wcale jej nie osłabiła. Wprost przeciwnie - dodała jej sił i skrzydeł. Dziennikarze "Faktu" - którzy od dawna przyglądają się postępującej ciąży aktorki - obwieścili, że Ostaszewska "dosłownie rozkwita".
"Fakt" pisze, że aktorka poddała się ostatnio w jednym z warszawskich salonów piękności specjalnym badaniom skóry i rozmaitym zabiegom upiększającym dla przyszłych mam. Ponoć tryskała tam humorem i zachwycała wszystkich świetnym wyglądem. Miała wielokrotnie zapewniać rozmówców, że jest najszczęśliwszą osobą na świecie.
Gazeta twierdzi, że prawdziwym źródłem szczęścia aktorki jest jej nowy związek z operatorem filmowym Michałem Englertem (synem reżysera Macieja Englerta). Para jest ze sobą od roku i choć zakochani nie mają jeszcze ślubu, to zdecydowali się już na dziecko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|