Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Mucha skompromitowała się jako wokalistka

13 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Aktorka Anna Mucha męczy ludzi śpiewaniem - pisze "Fakt". Na imprezie z okazji pięćsetnego odcinka "M jak miłość" wystąpiła z Dodą. Na szczęście Doda ma mocny głos, więc brzęczenia Muchy nie było słychać zbyt dobrze.
Popisy Muchy słuchacze początkowo brali za awarię sprzętu nagłaśniającego. Jednak piski i skrzeczenie powtarzały się zbyt regularnie, by zwalać winę na technikę. W końcu stało się jasne - tak śpiewa Mucha.

Świadkowie obecni podczas nagrywania programu żartowali, że do słynnego zdania "śpiewać każdy może" należy teraz bezwzględnie dodawać "nie dotyczy Muchy".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj