Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierscy gladiatorzy w rzymskim amfiteatrze

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Błyszczące zbroje, zacięta walka, słodycz wygranej lub gorycz porażki. Tak walczą współcześni gladiatorzy. Co prawda są z Węgier, a nie z Rzymu, ale potrafią doskonale wskrzesić ducha dawnego Imperium.
Imperium Rzymskie upadło dawno temu? Nieprawda, jego duch wciąż żyje. I to nie tylko w Rzymie, ale nawet na Węgrzech. Współcześni gladiatorzy szkolą się w Hungarian Collegium Gladiatorium w Budapeszcie. Jeśli zamierzasz odwiedzić to miasto, to nie zdziw się, gdy na budapesztańskich polach zobaczysz rzymskich wojowników.

Węgierscy gladiatorzy nie walczą wyłącznie w Budapeszcie. Można ich zobaczyć także poza granicami krainy Madziarów. W niedzielę najechali chorwackie miasto Pula. Główną bitwę węgierscy wojownicy stoczyli w rzymskim amfiteatrze. Miasto zostało zdobyte, a publiczność wyszła zachwycona.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj