Britney Spears postanowiła wspomóc dobrym słowem księcia Williama, który niedawno rozstał się ze swoją dziewczyną Kate Middleton. Gwiazda popu napisała do księcia list pełen ciepłych słów.
Britney już wcześniej, bo jeszcze przed swoim małżeństwem z Kevinem Federlinem, korespondowała z księciem Williamem. W jednym z listów przesłała mu nawet swoje zdjęcie - tak na wszelki wypadek, gdyby nie wiedział, jak wygląda. Teraz - po jego głośnym rozstaniu z Kate - gwiazdka miała okazję, by znów się odezwać.
W liście do księcia napisała m.in., żeby się nie martwił i że nikt tak jak ona nie rozumie, jakiej presji książę jest teraz poddawany. Plotkarskie środowisko Hollywood już huczy, że piosenkarka sprytnie zarzuca sieć na samotnego Williama.
Tym bardziej że kiedyś - w jednym z wywiadów - Britney bez żenady stwierdziła, iż książę bardzo jej się podoba i fajnie byłoby za niego wyjść, "bo która dziewczyna nie chciałaby zostać księżną?".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|