Pijana gwiazda serialu rozbiła auto
Kompletnie pijana gwiazda "M jak miłość" Monika O. w nocy z piątku na sobotę rozbiła samochód w centrum Warszawy. Prosto z ulicy trafiła więc do izby wytrzeźwień, stamtąd do komendy, a następnie przed oblicze 24-godzinnego sądu. Ten skazał ją za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu.
O 2.30 w nocy z piątku na sobotę na policję zadzwonił anonimowy informator. Powiedział, że na rogu Marszałkowskiej i Żurawiej skoda uderzyła w słupek. Funkcjonariusze drogówki zjawili się tam natychmiast. Od kobiety prowadzącej auto wyczuli silną woń alkoholu. Przebadali ją alkomatem.
"27-letnia Monika O. jechała swoją skodą, mając ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu" - mówi "Faktowi" młodszy aspirant Andrzej Browarek z Komendy Stołecznej Policji.
Na szczęście ani aktorka, ani żaden ze świadków nie odniósł żadnych obrażeń. Samochód również nie ucierpiał. Ze skrzyżowania zabrał go krewny aktorki. Policjanci na miejscu odebrali Monice prawo jazdy i zawieźli ją do izby wytrzeźwień. Ze względu na to, że była kompletnie pijana, nie można jej było przesłuchać. W sobotę po południu, gdy doszła do siebie, przewieziono ją na policyjny dołek. Tam postawiono jej zarzut kierowania autem pod wpływem alkoholu. Ponieważ została złapana na gorącym uczynku, już w niedzielę wczesnym popołudniem stanęła przed obliczem sądu 24-godzinnego.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!