Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Kondrat przeprosił się z Bogiem

13 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie wierzę, że Jezus poszedł do nieba" - mówił Marek Kondrat w jednym z wywiadów. "Ochrzczony. Nie praktykuję i składam się wyłącznie z wątpliwości" - odpowiadał na pytanie, czy jest wierzący. A tu taka zmiana. "Fakt" przyłapał aktora, jak ze święconką maszerował w sobotni poranek do kościoła.

Najsłynniejszy polski aktor i smakosz wina znany jest ze swych antyklerykalnych poglądów. Nie wstydzi się ich i nie boi się ich ujawniać. "Wszystko mi się podoba, co jest przeciwko Kościołowi" - mawia w wywiadach. Wścieka się, gdy słyszy, że z jego podatków powstaje Świątynia Opatrzności i dodaje, że nie znosi "urzędników ziemskich pana Boga", jak określa księży - pisze "Fakt".

Jednak tej Wielkanocy Kondrat postanowił oddać hołd tradycji. Gwiazdora "Fakt" dostrzegł, jak zmierza w kierunku kościoła na warszawskim Wilanowie. I choć jego wykrzywiona w grymasie cierpienia twarz zdradzała, że nie jest zbyt zadowolony, szedł dzielnie poświęcić jajka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj