Dziennik Gazeta Prawana logo

John Travolta parkuje boeinga pod domem

13 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jett-Blue” to posiadłość Johna Travolty w środkowej Kalifornii, nazwana od imion dzieci aktora. Okazały dom, dookoła las. Sielsko i anielsko, tylko co pod domem robią zaparkowane odrzutowce?

To ulubione "zabawki amerykańskiego aktora, który zbudował dla nich specjalne miejsca parkingowe. Widok z lotu ptaka na posiadłość Travolty jest imponujący, bo prawie nie widać stojących na terenie posiadłości samochodów. Wyróżniają się za to dwie skrzydlate bestie.

Nie każdy - po porannej jajecznicy z bekonem i przeciągnięciu się - może popatrzeć na swoje samoloty Boeing 707 czy Gulfstream. A John Travolta tak!

Mało tego - aktor słynący z zamiłowania do samolotów ma także prywatny pas startowy. Kiedy tylko zechce, może polecieć sobie na wakacje w każde miejsce na Ziemi, bez zawracania sobie głowy rezerwacją biletów lotniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj