Zaczęła czkać 23 stycznia i trwa to do dziś. Śmieszne? Może dla nas. Dla szukającej wszędzie pomocy piętnastolatki to tragedia!
Czkająca mieszkanka Florydy pojawiła się już w kilku programach telewizyjnych. I wywołała ogólnoamerykańską dyskusję, jak radzić sobie z tą przypadłością. Zgodnie z sugestiami
łykała wodę, wstrzymywała oddech, była straszona... Na czkawkę nic nie działa. Nawet sok z kilku cytryn.
Wyliczono, że dziewczyna czka średnio 50 razy na minutę. Żaden z lekarzy, nawet specjalistów gastrologów, nie wie, jak to powstrzymać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|