Madonna żyje w coraz większym strachu. Jej kierowca musiał wezwać policję, bo dwa samochody próbowały zepchnąć z drogi auto, którym jechała gwiazda.
Piosenkarka jechała ulicami Nowego Jorku. Nagle do auta zbliżyły się dwa duże samochody i zaczęły spychać je z drogi. Jednak kierowca wykazał się zimną krwią, docisnął pedał gazu i umknął. Po chwili pojawiły się radiowozy i zatrzymały kierowców podejrzanych aut.
To już kolejny raz, gdy nad Madonną zebrały się czarne chmury. Od dłuższego czasu piosenkarka jest niepokojona listami z pogróżkami. Kilka razy ktoś jej też groził przez telefon.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|