To może go w końcu przekonać. Pete Doherty, wokalista zespołu Babyshambles, dostał warunek od matki swojego syna: albo rzuci narkotyki, albo w święta nie zobaczy dziecka.
Jeśli Doherty kocha swojego synka, to musi poważnie zastanowić się nad sobą. Zresztą nie tylko dlatego. Bo to nie jedyna groźba, z jaką musi się zmierzyć ten narkoman. Modelka Kate Moss, jego narzeczona, postawiła mu ostatnio bardzo podobny warunek - jeśli Doherty nie przestanie ćpać, ona po prostu od niego odejdzie.
Jeśli tak się stanie, wokalista Babyshambles nie tylko nie zobaczy dziecka, ale święta spędzi zupełnie samotnie. Według serwisu Handbag, byłaby to najgorsza kara dla Doherty'ego.
Czy jest więc szansa, że ten utalentowany muzyk w końcu zabierze się za siebie i zamiast ćpać weźmie się do pracy? Byłoby to dobre dla wszystkich - Babyshambles naprawdę potrafią grać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|