Polska kuchnia jest wspaniała. Niestety, wielu o tym jeszcze nie wie. Sytuację tę zmienia Robert Makłowicz, który do naszych specjałów przekonuje teraz Bułgarów. Zaskoczył ich polędwiczkami wieprzowymi na miodzie pitnym i zupą z leśnych grzybów.
Makłowicz wystąpił w najpopularniejszej bułgarskiej stacji telewizyjnej i wprawił widzów w prawdziwy zachwyt, gdy pokazał miskę z chleba, w której podaje się zupę grzybową - kompletnie nieznaną nad Morzem Czarnym.
Nowością była też dla Bułgarów informacja, że Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym produkuje się miód pitny. "Dziczyzna, grzyby, jagody i wszystko, co daje las - to coś, co jest wyróżnikiem polskiej kuchni" - opowiadał z dumą Makłowicz.
Bułgarzy kompletnie nie znają polskiej kuchni. W Sofii, gdzie są tysiące restauracji - włoskie, chińskie, ormiańskie, rosyjskie, niemieckie - ani jedna nie serwuje polskich specjałów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|