Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy James Bond ani trochę nie podoba się fanom

12 października 2007, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fani agenta Jej Królewskiej Mości ciągle nie mogą się pogodzić, że w postać Jamesa Bonda, w najnowszym filmie "Casino Royale", wcieli się Daniel Craig. Lista ich zastrzeżeń wobec aktora jest coraz dłuższa.
Czy widział ktoś Jamesa Bonda bez smokingu? Nie, bo to sztandarowy strój eleganckiego agenta. Niestety, Daniel Craig nie zamierza jednak występować w nim we wszystkich scenach filmu. "W smokingu zobaczycie mnie jedynie w zwiastunie" - poinformował aktor.

A to dopiero wierzchołek góry lodowej, czyli problemów z Danielem Craigiem. Zaraz na początku zdjęć kręconych w czeskiej Pradze aktor odgrywając scenę walki, dostał w twarz i stracił kilka zębów. Na ratunek trzeba było wezwać dentystę z Londynu.

Na swoje nieszczęście aktor, który powinien być wzorem męskiego piękna, nie tylko stracił zęby, ale też zyskał dodatkowe, zbędne kilogramy. Wszystko przez to, że wyjątkowo zasmakowały mu czeskie knedliki. Producenci filmu "Casino Royale musieli zatrudnić osobistego dietetyka i trenera dla niesfornego aktora.

Ledwo ekipa zapomniała o wybitych zębach i wałkach tłuszczu, a okazało się, że Daniel Craig nie potrafi obsługiwać auta z ręczną skrzynią biegów. Zdjęcia trzeba było przerwać na kilka dni, a aktora nauczyć jeździć samochodem.

Na domiar złego okazało się, że przyszły James Bond nie znosi broni palnej i ma lęk wysokości. Czy jest więc coś, co ten facet potrafi? Gdyby chociaż był przystojny! Apetycznemu mężczyźnie można wybaczyć nawet sporą dozę gapiostwa. Ale gdzie tam Craigowi do Rogera Moore'a, Seana Connery czy Pierce’a Brosnana...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj