Einstein miał aż sześć kochanek
Małżeństwo to rzecz względna, bezwzględna jest konieczność posiadania kochanek - najlepiej sześciu. Tak naprawdę wygląda teoria względności Alberta Einsteina. Wielki fizyk zdradzał swą żonę na lewo i prawo - wynika z opublikowanych właśnie jego listów do córki.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko wyszło na jaw przez listy, które Einstein wysyłał do swej adoptowanej córki Margot. Ona była jego powierniczką, a czasem pomagała mu oszukać matkę. To ona dostarczała jego liściki do kochanek. Całą korespondencję od ukochanego ojca przekazała Hebrajskiemu Uniwersytetowi w Jerozolimie, który Einstein pomagał założyć. Zastrzegła tylko, że listy można opublikować dopiero 20 lat po jej śmierci. A zmarła w 1986 roku.
Okazuje się, że wielki fizyk lubił doświadczenia nie tylko w laboratoriach, ale i w sypialni, a teoria względności to tylko wymówka, której używał, by zdradzać żonę.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!