Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyszedł cało z wypadku, bo jest... gruby!

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Więcej ciała niż rozumu miał pewien Niemiec, który zleciał z roweru wprost pod koła samochodu! Życie uratował mu własny tłuszcz! Wyszedł z wypadku niemal bez szwanku!
Ktoś mniejszy najprawdopodobniej nie miałby szans! - oceniła ten niecodzienny wypadek policja.

200-kilogramowego Niemca przejechał Volkswagen Polo, a ten miał tylko zwichnięty staw biodrowy, który już mu nastawiono! A poza tym lekkie otarcia skóry, zadrapania i stłuczony nos!

Grubas, po tym jak otyłość okazała się dla niego zbawienna, jeszcze długo nie przejdzie na dietę...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj