Zobacz pot Weroniki Rosati
Gdzie spędza całe dnie Weronika Rosati? Katuje swoje ciało na siłowni pod czujnym okiem ojca. Czy jej wielkie zaangażowanie na sali ćwiczeń ma związek z nowym, tajemniczym i młodszym niż zwykle partnerem?
- Weronika Rosati znów się śmieje
- Żuławski: To matka niszczy Weronikę
- Ile są warte córki polityków?
- Weronika Rosati: On nadużył mego zaufania
- Tajemnica związku młodziutkiej aktorki i sędziwego reżysera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Weronika spędza mnóstwo czasu z ojcem Dariuszem. Chodzą ze sobą niemal wszędzie. Były minister finansów pilnował jej nawet, kiedy aktorka bawiła się niedawno w towarzystwie młodego przystojniaka w teatrze. Nic więc dziwnego, że gdy Weronika idzie na siłownię, ojciec również jej towarzyszy - pisze "Fakt".
Tak było choćby cztery dni temu. Najpierw spacer, potem zakupy i wspólny wypad na siłownię. Ojciec i córka spędzili tam aż dwie godziny. Upodobali sobie szczególnie bieżnie, na których wyciskali z siebie siódme poty. Trzeba jednak przyznać, że nawet rozczochrana, z mokrymi włosami Weronika prezentowała się znakomicie - zauważa bulwarówka.
Następnego dnia Weronika znowu spotkała się z ojcem. Wybrali się na spacer, tym razem zabierając ze sobą psa. Potem aktorka samotnie pojechała do swojej ulubionej siłowni. Znowu bez makijażu, w czarnym dresie i z rozwianymi włosami zawzięcie ćwiczyła przez dłuższy czas. Widać bardzo zależy jej na wyglądzie i kondycji. Efekty widać jak na dłoni. A nowy mężczyzna u boku Weroniki na pewno to dostrzega - pisze "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!