Końskie zaloty Mroczka
Wyszło szydło z worka. Marcin Mroczek na pewno nie jest dżentelmenem. Nie wiedział, jak zwrócić na siebie uwagę pięknej dziewczyny, więc potraktował ją z byka - pisze "Fakt".
- Mroczek, przestań ją katować
- To może być gorący romans Mroczka
- Mroczek wygrał ukraiński "Taniec z gwiazdami"
- Seksbomba poluje na Mroczka
- Co Mroczkowie robią w jacuzzi?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gannie Pelipienko, czyli partnerce Mroczka w ukraińskiej edycji popularnego tanecznego show "Taniec z gwiazdami", trudno odmówić uroku. Wystarczy spojrzeć na jej zdjęcia albo obejrzeć ją na parkiecie, żeby przekonać się, że to śliczna dziewczyna, która wszystko ma na swoim miejscu - pisze "Fakt". Marcin też to widzi, w końcu jest facetem. Ale czy prawdziwym?
W internecie pojawił się niedawno filmik z treningu z udziałem Mroczka i ukraińskiej tancerki - pisze "Fakt". Widać na nim, jak aktor najwyraźniej chce zaimponować partnerce swoim zachowaniem, a przy okazji dotknąć to i owo. Najpierw zmusza Gannę do "przybicia piątki", chwilę później niezręcznie łapie ją na chwilę w pasie.
Wygląda to bardzo dziecinnie, jak typowe końskie zaloty. Szczyt bezczelności Mroczek osiąga jednak chwilę później, kiedy podchodzi do Ukrainki i uderza ją głową w pierś - pisze "Fakt".
Co Marcin chciał w ten sposób pokazać, to wie tylko on sam. Pewnie imponuje mu biust tancerki i chciał go w jakiś sposób dotknąć, choćby nawet czołem.
Aktualna partnerka Mroczka, modelka Agnieszka Popielewicz, po obejrzeniu tego filmiku pewnie mocno zastanawia się nad zachowaniem swojego chłopaka - pisze "Fakt".
Ganna też na zadowoloną nie wyglądała, więc widocznie zaloty polskiego aktora nie wywarły na niej wrażenia. I nic dziwnego, bo jaki mężczyzna bije głową kobietę, która mu się podoba? - pyta "Fakt".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!