"Temat legalizacji związków partnerskich musi wracać"
Tematyka legalizacji związków partnerskich, zarówno hetero- jak i homoseksualnych wraca jak bumerang. Czy taki zapis w prawie jest potrzebny? A może zachowanie status quo będzie najlepszym rozwiązaniem? "Mam nadzieję, że w Polsce, propozycja zalegalizowania związków partnerskich nie będzie zawsze upadała" - mówi Dziennikowi.pl Michał Piróg.
- Janiak: Ślub na niby? Czemu nie...
- Anna Mucha: Edukacja seksualna dla każdego
- PeZet: Sytuacja z Peją została zbyt rozdmuchana
- Clinton nie wysłuchała rosyjskich gejów
- "Jestem ateistką, ale to nie oznacza, że czczę diabła"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Lewica: Zalegalizować związki gejowskie
Nie tylko u nas te pomysły wracają jak bumerang. W krajach, w których zostały zalegalizowane związki partnerskie, wcześniej przez lata co miesiąc - dwa pojawiały się tego typu propozycje. I w końcu, w pewnym momencie została uchwalona ustawa, która wprowadziła je w życie. Mam nadzieję, że w Polsce też tak się w końcu stanie i propozycja zalegalizowania związków partnerskich nie będzie upadała za każdym razem. Dlatego nie widzę problemu, żeby to wracało.
Jakiś rok temu czytałem program SLD i już wtedy pomysł zalegalizowania związków partnerskich był w nim zawarty. Jeśli nawet jest to gra pod publiczkę, to pamiętajmy, że robiąc to, zawsze można przy okazji coś osiągnąć, bo partia nie może się z tego potem całkowicie wycofać.
Tak naprawdę nie musi być nawet tego zapisu w polskim prawie. Wystarczy się wyprowadzić i zawrzeć związek za granicą. Ważne jest jedynie to, aby były w Polsce respektowane związki zawarte poza granicami kraju.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!