Dziennik Gazeta Prawana logo

Najman: Do grudnia zero seksu

3 września 2009, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najman: Do grudnia zero seksu
Inne
W grudniu Marcin Najman i Mariusz Pudzianowski mają stoczyć walkę bokserską. Tak, tak - to już za niecałe 3 miesiące. Przed tą wiekopomną chwilą Najman podjął pewne zobowiązanie. Naszym zdaniem zbyt okrutne dla organizmu młodego, silnego mężczyzny. Ale jeśli ma przynieść mu zwycięstwo, to czemu nie?

"Przygotowuję się do walki już od kilku tygodni. Pojedynek odbędzie się w najbardziej brutalnej odmianie walki MMA (mixed martial arts : pojedynki o dużym zakresie dozwolonych technik - przyp. red. dziennik.pl). Pudzianowski z pewnością będzie bardzo wymagającym rywalem. Dlatego też w czasie czteromiesięcznych przygotowań . Podczas pojedynku muszę być naładowany energią. To będzie dla mnie najważniejsza walka w życiu" - powiedział Najman dziennikarzowi "Super Ekspressu".

Czy Mariusz Pudzianowski ma zamiar złozyć podobną deklarację? Chyba nie ma takiej potrzeby. Nasz największy siłacz zawsze powtarzał, że dobra kobieta i ciepło rodzinnego ogniska (nie tylko ogniska, jak się domyślamy) są dla niego najważniejsze w życiu. Jak sądzicie, kto zwycięży tę walkę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj