"Morda w kubeł w sprawie IPN"
Nie milkną echa słów prezesa IPN Janusza Kurtyki o rzekomej współpracy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z SB. Pojawiają się głosy, że Instytut powinien zostać zamknięty, bo wyrządza wiele złego. "IPN jest potrzebny, bo tropi szumowiny" - mówi Dziennikowi.pl Jan Pietrzak, kabareciarz, przez wiele lat inwigilowany przez SB.
- "Mogli uprzedzić prezydenta..."
- "MSWiA ma pomysły na wyrost"
- Kaczyński chce zostać wodzem awanturników
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
IPN jest jedną z najważniejszych polskich instytucji, a oszuści i kłamcy komunistyczni niech milczą na ten temat. Powinni siedzieć w kryminałach za swoje kłamstwa, za oszustwa, za zniewolenie narodu i podporządkowanie Moskwie. I teraz - jak to się mówi - morda w kubeł: nie odzywać się w tych sprawach!
Nie mam wątpliwości, że instytucja ta powinna tropić zarówno funkcjonariuszy, jak i tajnych współpracowników, morderców narodu polskiego oraz zbrodniarzy stalinowskich i nazistowskich, bo właśnie po to IPN został stworzony. Z jakiego powodu szuje, świnie i zdrajcy narodu mają być pomijani i nieupubliczniani?
Oczywiście, każdy przypadek jest inny, nawet wśród moich donosicieli. Są tacy, którzy przez przypadek bąknęli jakieś głupstwo, ale są też tacy,
którzy z rozmysłem, za pieniądze, przez wiele lat na mnie donosili.
Poza tym IPN ma wielkie zasługi - już wydał wiele wartościowych książek, które nie powstałyby, gdyby Instytut nie istniał. Moim zdaniem IPN jest bardzo ważny i bardzo potrzebny.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!