Nergal w Radiu Maryja to tylko kwestia czasu
W Radiu Maryja można było usłyszeć głos spikerki, która nie wiedziała, że jest już na antenie: "Nie no kuźwa, że tego nie można naprawić?". Paweł Konnak podał jednak w wątpliwość spontaniczność całego zajścia. Uważa, że ojciec Tadeusz Rydzyk celowo mógł wyreżyserować całą sytuację, żeby tym samym otworzyć się na środowisko hip-hopowców.
- Kryszak: Uczniowie to dobry target dla polityków
- Daukszewicz: Prezydent nie jest świętością
- Tak fani ojca Rydzyka czczą swego idola
- Tymochowicz: W polityce ważny jest tylko wizerunek
- Lord Kaczyński posłuchał dozorcy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Posłuchaj, jak u Rydzyka rzucają kuźwami
Ojciec Rydzyk jest zbyt wielkim taktykiem, aby pozwolić sobie na tak duże rozluźnienie dyscypliny wśród załogi swojego zacnego radia. Ponadto jest on też wspaniałym socjotechnikiem, który pod pozorem spontanicznego happeningu chce rozszerzyć target i działa na podświadomość skrajnej subkultury hip-hopowej porzuconej przez takich gangsta raperów, jak Peja, Szmeja czy zespół Cztery Szmery.
Akcja ta miała na celu poprawienie kontaktów z odbiorcami radia oraz zjednanie nowych słuchaczy. Wszystko to jest jedną wielką walką o rząd dusz. Niedługo oprócz "kuźwów" na antenie będzie można usłyszeć w swojej autorskiej audycji Nergala z Behemotha, który będzie mógł dotrzeć do zagubionych satanistów czy Dodę zwracającą się do fanek popkultury.
Wielka rewolucja w Radiu Maryja rozpoczęła się "kuźwą" i jestem pewien, że jeszcze wiele będziemy mogli usłyszeć na antenie stacji ojca Tadeusza.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!