Kryszak: Uczniowie to dobry target dla polityków
1 września w szkołach obok uczniów pojawią się... posłowie SLD. Posłowie mają obowiązek pojawić się w dniu rozpoczęcia roku szkolnego w budynkach szkolnych w swoim okręgu. Części członków klubu ten pomysł wcale się nie podoba i uważają go za kolejną nietrafioną inicjatywę Napieralskiego. Czy szef SLD nie ma jednak trochę racji w tym co robi? To pytanie zadaliśmy Jerzemu Kryszakowi.
- Kryszak: Tusk tak łatwo nie zrezygnuje
- Machalica: Przyszłość lotto nie jest zagrożona
- Jagielski: Jestem za osłabieniem weta Kaczyńskiego
- Drozda: Wszyscy walczą o utrzymanie tworów komunizmu
- Daukszewicz: Prezydent nie jest świętością
- Głogowska: Becikowe to śmieszna jałmużna
- Rusin: Kobiety w Polsce są źle wychowane
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>SLD będzie się lansować w szkołach
Jak widać, z działań SLD wynika, że partia szuka świeżego narybku. I pójście do szkół jest bardzo dobrą drogą. Bo to jest tak jak w jeziorze: obok starych ryb, które pamiętają dawne czasy, są młode rybki, jeszcze nieświadome pewnych kwestii. A wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie...
Uważam jednak, że politycy tej partii powinni się posunąć jeszcze o jeden krok do przodu, sięgnąć głębiej i ukierunkować się na dzieci w wieku przedszkolnym, chociaż uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej to też bardzo dobry target.
W liceum młodzież ma już częściowo ukształtowane poglądy, a jeśli chodzi o kilkuletnie dzieciaki, to trzeba giąć żelazo póki mięciutkie i wpajać swoje zasady.
Sama idea pojawienia się polityków w szkołach niesie ze sobą obopólne korzyści. Politykom taki pobyt w murach szkolnych na pewno się przyda. Może się dzięki temu jeszcze czegoś nauczą.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!