Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 9 lutego 2012

Imieniny: Apolonii, Rajnolda, Mariana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -9°C

Daukszewicz: Prezydent nie jest świętością

2009-08-26 | Ostatnia aktualizacja: 03:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

31-letni mężczyzna z Olkusza spędzał ze znajomymi weekend w Krakowie. Śpiewał piosenki i grał na gitarze. To początek dramatycznej historii, która zakończyć się może 3 latami spędzonymi w więzieniu. Czemu? Piosenki dotyczyły prezydenta Kaczyńskiego. Mężczyźnie został postawiony zarzut znieważenia głowy państwa. "Dochodzimy do pewnego rodzaju paranoi" - mówi satyryk Krzysztof Daukszewicz.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Oskarżyli grajka o znieważenie prezydenta

Jeżeli mężczyzna ma pójść do więzienia nawet na 3 lata, bo śpiewał nieprzyzwoite piosenki o Lechu Kaczyńskim, to dla mnie jest to przerażające. Dochodzimy do pewnego rodzaju paranoi w tym, co robimy.

PZPR reagowała podobnie w sytuacjach, gdy śpiewaliśmy piosenki przeciwko ZSRR. I widać, że zatoczyliśmy koło, jeśli władza znów się obraża.

Rozumiem, że są granice dobrego smaku we wszystkim, co się robi. I można oczywiście reagować, jeśli ktoś je przekroczył w jakimś stopniu. Ale nie wolno z tego robić szargania świętości, jak to się stało w przypadku mężczyzny śpiewającego piosenki o Lechu Kaczyńskim.

Nasz prezydent nie jest bowiem żadną świętością. To człowiek z krwi i kości, który został na 5 lat wybrany na prezydenta, być może na jeszcze kolejne 5, jeśli będzie mądrze rządził.

Krzysztofa Daukszewicza wysłuchała Katarzyna Olczak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl