Słynna rubryka w magazynie "Party", w której dwie znane modelki Joanna Horodyńska i Karolina Malinowska wylewają jad na znane osoby, znów dostarczyła nam wiele powodów do radości. Tym razem obiektem kpin dziewczyn została Natalia Lesz.
Krytyce modelek podległ strój piosenkarki, w którym zaprezentowała się podczas Sopot Hit Festiwal. Gwiazda lubująca się w mini i podkolanówkach na scenę Opery Leśnej wyszła w kraciastej spódniczce i białej bluzce. A Malinowska na to: "Miało być nowocześnie, a jest tandetnie. Dla mnie ten wizerunek to powrót do dziecięcych marzeń i przekonanie, że fajnie jest być księżniczką. Martwi mnie makijaż. Artystka zamarła w pantomimie uniesionych brwi. Oby nie zostało jej tak na zawsze".
Ładne sformułowane, ktoś pomagał?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|