Dziennik Gazeta Prawana logo

Giżycko pozwało Borysa Szyca

29 lipca 2009, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wielu polskich aktorów próbuje swoich sił w restauratorstwie - to moda, która przyszła z Fabryki Snów. W gastronomii chciał zaistnieć także Borys Szyc. Niestety, jego knajpa nie przetrwała, a teraz na dokładkę do skrzynki pocztowej gwiazdora wpadł pozew sądowy od władz Giżycka.

Borys wszedł w spółkę z mężem Katarzyny Figury Kaiem Schoenhalsem. To miał być złoty interes, jednak knajpa przetrwała ledwie rok. Panowie musieli ją zamknąć, zapomnieli jednak o uregulowaniu należności wobec miasta Giżycka, od którego dzierżawili teren.

"Już wysłaliśmy pozew" - informuje lokalną gazetę Arkadiusz Konc, pracownik Urzędu Miejskiego w Giżycku.

Sąd będzie ścigał nie tylko Borysa, ale i Kaia. A miało być tak pięknie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj