Daniec: Prezydent to sympatyczny człowiek
Możemy już oglądać nową stronę internetową prezydenta Kaczyńskiego. Jest ona kierowana do ludzi w każdym wieku. Obecnie w przygotowaniu jest nawet zakładka "Dla dzieci". Można tam zobaczyć, jak mieszka i ile zarabia Kaczyński. Czyżby głowa państwa chciała zerwać z wizerunkiem niedostępnego polityka? "Jeśli ktoś pracuje uczciwie, to nie powinien mieć niczego do ukrycia" - mówi Marcin Daniec.
- Daniec: PO zrobiło nam z Polski jarmark
- Szczuka: Bajka o pingwinach gejach uczy tolerancji
- Leszczyński: Kuroń jest bardzo ważnym symbolem
- Raczek: Bogaci studenci nie powinni mieć zniżek
- Zientarski: Szlachetne donosicielstwo pomaga
- Daniec: Tuskowi zabrakło dobrych rezerwowych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Sprawdź, jak mieszka Lech Kaczyński
Wychodzenie prezydenta w kierunku społeczeństwa poprzez odnowienie strony internetowej jest bardzo dobrym posunięciem. Tak właśnie powinno być. Jeśli ktoś pracuje uczciwie, to nie powinien mieć niczego do ukrycia. Nie trzeba wpuszczać mediów do sypialni. Ale do gabinetu - czemu nie? Jest to takie zaproszenie do ogólnej konsultacji. Daje to społeczeństwu przynajmniej złudzenie, że ma choćby minimalny wpływ na to, co dzieje się na górze, a tym samym z nami wszystkimi.
Doskonale wiemy, że każdy przywódca jest taki, jakim wykreują go jego doradcy i jak przedstawią go media. Osoby zajmujące się PR-em zdają sobie sprawę z tego, jak wielką siłę one mają. Stąd właśnie takie, a nie inne metody działania.
Moim zdaniem prezydent to bardzo sympatyczny i skromny człowiek. I tylko od jego sztabu zależy, czym się oni pochwalą, a co przemilczą. Ciężko powiedzieć, czy ta próba zbliżenia się do społeczeństwa będzie pomyślna i przyniesie duży skutek. Wydaje mi się, że chociaż tak.
Nagonka na prezydenta była już nie do zniesienia. Załamałem ręce, gdy dowiedziałem się, że strzelanina w Gruzji też była winą Kaczyńskiego. Jak widać wszystko da się skrzywić i zdeformować. Prezydent nie jest taki zły, jak na to wskazuje ranking poparcia. Słupki poparcia są jednak bardzo zdradliwe. Mieliśmy wiele tego przykładów, jak chociażby w przypadku Baracka Obamy, który szybko przestał być hollywoodzką gwiazdą.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!